Niektóre konsekwencje zawarcia związku małżeńskiego trwają nawet po jego rozwiązaniu. W trakcie trwania małżeństwa obowiązuje zasada równej stopy życiowej małżonków. Po rozwodzie co prawda zasada ta przestaje obowiązywać, jednak pomiędzy byłymi małżonkami nie wygasają roszczenia alimentacyjne. Gdy jedno z byłych małżonków pozostaje w niedostatku, czyli jeżeli jego poziom życia znacznie się pogorszył i nie jest w stanie sam zaspokoić swoich potrzeb – ma prawo zwrócenia się do sądu o zasądzenie na jego rzecz alimentów. Prawo to jest jednak w istotny sposób ograniczone. Kiedy rozwiedzionym małżonkom przysługują alimenty?

Podczas prowadzenia spraw rozwodowych, wielokrotnie spotkałam się z sytuacją, że osoba którą spotkało wiele złego od małżonka, chciała jak najszybciej zakończyć sprawę rozwodową i skorzystać z możliwości orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie. Jest to na pewno dobry sposób na szybką zmianę w życiu, pozwalającą na puszczenie w niepamięć tego co złe. Jednak czy pozwala rozwiedzionej osobie na niczym nie obciążone nowe życie? Instytucja obowiązku alimentacyjnego po ustaniu małżeństwa jest potrzebna, ze względu na to, że nie dałoby się pogodzić z zasadami współżycia społecznego pozostawienie bez żadnego zabezpieczenia po rozwodzie małżonka potrzebującego pomocy, w szczególności jeżeli poświęcił wspólnocie rodzinnej swoją karierę, majątek czy chociażby po prostu wiele lat życia. Dobrze jest mieć świadomość, że możemy liczyć na takie zabezpieczenie. Jednak nawet najlepiej funkcjonująca konstrukcja prawna, może czasem nie sprostać zabezpieczeniu praw jeżeli wejdą w grę złe intencje. Aby zapobiec nadużyciom, ustawodawca utrzymując obowiązek alimentacyjny po rozwodzie, uzależnia go od dodatkowych przesłanek i szczegółowo normuje jego zakres i czas trwania. Na pewno nie może żądać dostarczenia mu środków utrzymania tylko małżonek winny rozkładu pożycia od małżonka, który winy rozkładu nie ponosi. W świetle tego, czasem warto trochę później uwolnić się od stresującej sytuacji, ale mieć pewność, że krzywdzący były małżonek, nie powróci do naszego życia z roszczeniami o alimenty.

Orzeczenie o winie i niedostatek

Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje instytucję obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami. Regulują to artykuły 60-61 KRO. Kodeks uzależnia obowiązek alimentacyjny po ustaniu małżeństwa od orzeczenia o winie. Małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, znajdujący się w stanie niedostatku, ma prawo żądać od byłego małżonka alimentów. Oznacza to, że możemy obawiać się takiego żądania od byłego małżonka, jeżeli zapadł wyrok rozwodowy bez orzekania o winie, z przypisaniem nam winy bądź z przypisaniem winy obojgu małżonkom. Strona żądająca alimentów, ma pełne prawo je otrzymać, jeżeli znajduje się w stanie niedostatku, w który popadła z powodu opuszczenia przez małżonka. Przyczyną takiego niedostatku może być również niemożność podjęcia pracy zawodowej wskutek konieczności zajmowania się dziećmi, czy brak odpowiednich kwalifikacji zawodowych do wykonywania pracy. Może tak się dziać w przypadku, gdy podczas trwania związku małżeńskiego, jeden z małżonków nie pracował zawodowo tylko zajmował się prowadzeniem gospodarstwa domowego. Ważna jest ocena, czy uprawniony ma możliwości zarobkowe i majątkowe, pozwalające na pełne pokrycie potrzeb. Jeżeli były małżonek własnymi siłami może zaspokoić potrzeby jedynie częściowo, obowiązek alimentacyjny drugiej strony ogranicza się jedynie do pozostałej części. Stan niedostatku powinien być dla uzyskania alimentów niezawiniony, tzn. nie będą one przysługiwały osobie, która mając możliwości zarobkowe nie podejmuje pracy z własnej woli. Nierozważne zachowania małżonka dochodzącego alimentów, prowadzące do pogorszenia jego sytuacji życiowej, nie mogą obciążać zobowiązanego do alimentacji.
W praktyce Sądy uznają, że jeżeli małżonek posiada dobra materialne, które może spieniężyć, małżonek zobowiązany do świadczenia alimentów nie ma obowiązku pomocy. Kodeks w żaden sposób nie precyzuje co oznacza stan niedostatku.

Zawinione pogorszenie sytuacji materialnej

Jednak alimenty dla byłego małżonka nie dotyczą tylko sytuacji niedostatku. Jeżeli znaczne pogorszenie sytuacji materialnej spowodowane jest opuszczeniem przez współmałżonka, przy spełnieniu warunku przypisania winy wyłącznie małżonkowi, który odszedł, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

Wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego

Obowiązek alimentacyjny wygasa, gdy osoba uprawniona do alimentów zawrze ponownie małżeństwo. Gdy osoba zobowiązana do alimentów zawrze nowy związek, nie oznacza to, że jej zobowiązanie do byłego małżonka już jej nie dotyczy. Fakt zawarcia nowego związku może jedynie wpłynąć na wysokość alimentów – sąd może je obniżyć.
Jeśli zobowiązanym do płacenia alimentów jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu małżeństwa (brak orzekania o winie w wyroku rozwodowym), jego obowiązek płacenia alimentów wygasa z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu. W wyjątkowych sytuacjach sąd może ten okres przedłużyć. Sytuacją uzasadniającą takie przedłużenie, może być kalectwo, choroba, niemożność uzyskania świadczeń emerytalno-rentowych. W przypadku separacji sprawa przedstawia się podobnie, z jednym wyjątkiem – obowiązek dostarczenia środków utrzymania przez małżonka, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, w ogóle nie wygasa.
Z orzecznictwa wynika, że przedłużenie 5-letniego terminu przewidzianego kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, może nastąpić w dowolnym czasie, jednak gdy wyjątkowe okoliczności powstały przed upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu.